Z życia lecznicy

W tym dziale umieszczone są historie które przydarzyły się w naszej lecznicy

Cygan - pobity pies

cygan_1.jpg

     Cygan to kilkuletni pies ,kundelek o sympatycznym ufnym spojrzeniu. W trakcie wizyt zachowuje się spokojnie , cieszą go pieszczoty, nie protestuje nawet przy zastrzykach. To niesamowite u psa tak ciężko skrzywdzonego przez jedyną istotę na ziemi którą ukochał - swojego Pana. Dowieźli go do lecznicy  opiekunowie ze Schroniska z Rzeszowa . Jego stan był bardzo zły. Temperatura poniżej normy, blade śluzówki, brak świadomości , tętno rzadkie, nierówny oddech. Obrzęk, odłamy kostne po licznych silnych uderzeniach, świadczące że ktoś mocno bił go po głowie. Tylna łapa – na podudziu stara zaropiała rana z której wystawały liczne odłamy kostne także w kiepskim stanie.  Szczerze mówiąc zwątpiłam w  możliwość jego przeżycia. Jak często w takich przypadkach pani Derwisz  ze Schroniska  nie dała za wygraną. Stwierdziła że Cygan musi żyć. Więc i my zrobiliśmy co tylko się dało żeby ratować to nieszczęsne psisko. Kroplówki, leki przeciw wstrząsowe, wzmacniające, przeciw bólowe, antybiotyki. .Po kilku godzinach  Cygan dał pierwsze oznaki życia –zwymiotował karmę którą „ litościwy” Pan dał mu przed śmiercią. Ponieważ wszystko wskazywało na to że łapa nadaje się do amputacji a stan ogólny psa na to nie pozwalał zabezpieczyliśmy ją specjalnym opatrunkiem i gipsem. Dzięki jak zwykle dobrej opiece w schronisku , i dużym zaangażowaniu pracującego tam personelu na który zawsze można liczyć w takich ciężkich przypadkach , stan Cygana bardzo się poprawił. O dziwo ,/ może to siła woli Pani Derwisz sprawiła/ – rana zaczęła się goić i pojawiła się szansa na uratowanie łapy psa. Dziś Cygan jest po operacji gwoździowania kości udowej, i jednoczesnej resekcji głowy kości udowej . Pogruchotane kości podudzia goją się opornie. Jeszcze nie można z całą  pewnością stwierdzić czy  uda się uratować kończynę. Ale wiara dobrych ludzi i silna wola życia psa mogą dokonać cudu . Bądźmy dobrej myśli.

cygan_zlam.jpgdsc05129-1.jpg

20.03.09- Cygan przyjechał ze schroniska na kontrolne zdjęcie. Kość udowa zrasta się nadspodziewanie dobrze , wylew jest na tyle duży że pozostawiliśmy tylko lekki gips na podudzie. Cygan podpiera się na chorej nodze. Myślę że rokowania są całkiem dobre co do pełnej jej sprawności.






cyganmarzec.jpg

Cygan po wyleczeniu. Pies chodzi na czterech łapach

cyganpo.jpg

Wodogłowie

Wodogłowie jako jednostka chorobowa związana jest z dysfunkcją układu komorowego mózgu i blokadą przepływu lub wchłaniania  płynu mózgowo-rdzeniowego. Nadmierne gromadzenie się płynu, odpowiednio wewnątrz lub na zewnątrz układu komorowego, określa się jako wodogłowie wewnętrzne lub zewnętrzne. W normalnych warunkach płyn mózgowo-rdzeniowy produkowany jest w obrębie komór mózgowych; wypełnia je i cyrkuluje między nimi a rdzeniem kręgowym. Gdy z różnych względów dochodzi do zaburzeń wchłaniania lub nadmiernej produkcji, objętość płynu wzrasta, wywierając ucisk na struktury mózgu, niszcząc tkanki i powodując ich dysfunkcje. Powiększające się wskutek tego komory mózgu  powodują  wyraźne powiększenie pokrywy kostnej mózgu (mózgoczaszkę), będące charakterystycznym objawem wodogłowia wrodzonego. Sytuacja ta jest bardzo wyraźna u młodych, dwu-czterotygodniowych psów, u których jeszcze nieskostniałe elementy czaszki łatwo poddają się naciskającym od wewnątrz strukturom. 

                                        wodoglowie.jpg

 

Jednocześnie wyróżnia się wodogłowie nabyte, które zazwyczaj spowodowane jest zaburzeniami strukturalnymi, blokującymi przepływ płynu mózgowo-rdzeniowego, a także chorobami wirusowymi, bakteryjnymi i bardzo często urazami mechanicznymi. Wśród najczęstszych przyczyn wymienia się: nosówkę, parwowirozę, parainfluenzę, encefalopatię na tle grzybicy, a także nowotwory. Szczególne predyspozycje do wystąpienia wodogłowia wrodzonego przejawiają psy ras miniaturowych (tak zwane „toy dogs”), np.: Chihuahua, Yorkshire Terier, Manchester Terier, Mops, Pekińczyk, itp. Nie potwierdzono jednak schematu dziedziczenia tego schorzenia, co powoduje trudności, a właściwie brak możliwości przewidzenia schorzenia u potomstwa. To, czy wodogłowie jest wrodzone, czy nabyte zależy m.in. od wieku zwierzęcia, zaawansowania uszkodzenia mózgu oraz występowania innych chorób neurologicznych. Typowe objawy kliniczne obejmują: wyobloną, kopulasta czaszkę, otwarte ciemiączko, ruchy mimowolne, zmiany zachowania, ślepotę, drgawki, śpiączkę, zataczanie. Stwierdzono, że większość objawów  wodogłowia wrodzonego znacznie się nasila zaraz po urodzeniu, by w wieku trzech-czterech tygodni dać pełen obraz uszkodzenia centralnego układu nerwowego. Wstępne rozpoznanie stawia się na podstawie objawów klinicznych wymienionych powyżej. Wraz ze znajomością historii chorób psa (przy wodogłowiu nabytym) lekarz weterynarii po klinicznym zróżnicowaniu jednostki zleca kolejne badania mające potwierdzić diagnozę. Najpowszechniejszymi badaniami są: radiografia czaszki, badanie neurologiczne, biochemiczne badanie krwi w kierunku zmian wątroby i nerek, ultrasonografia mózgu przy obecnym otwartym ciemiączku, punkcja lędźwiowa w celu zbadania płynu mózgowo-rdzeniowego, a w zaawansowanych przypadkach tomografia komputerowa i badanie EEG mózgu.   W kolejnej części artykułu dokładniej opiszemy etapy diagnostyki i możliwości terapii na przykładzie historii choroby czterotygodniowego psa rasy Pinczer Miniaturowy.

 

Diagnostyka wodogłowia

  

Na podstawie typowych objawów, historii choroby  i badania klinicznego lekarz może ustalić wstępne rozpoznanie. Następny krok to wykonanie badań laboratoryjnych i obrazowych.

 

Jako przykładowego pacjenta przedstawimy psa rasy pinczer miniaturowy .

                                               wodoglowie_pies.jpg 

Piesek ten trafił do naszej lecznicy w wieku 4 tygodni z wyraźnymi zaburzeniami neurologicznymi. Najważniejsze z nich to : obniżony stan świadomości, krążenie po okręgu, parcie na przeszkody , zaburzenia wzroku i słuchu, brak koordynacji ruchu, oczopląs i „płaczliwość”. Dopełnieniem objawów neurologicznych był obraz kliniczny : znacznie powiększona czaszka i szerokie ciemiączko.

Zlecono badanie morfologiczne i biochemiczne krwi które wykazało leukocytozę i podwyższony poziom glukozy.

Następnie wykonano RTG czaszki które wykazało silnie uwypukloną mózgowioczaszkę i słabo cieniującą radiologicznie przestrzeń w obrębie mózgu a  także niezrośnięte ciemiączko.

Decydujące było jednak badanie ultrasonograficzne czaszki  wykonane przez ciemiączko.

 

                                   wodoglowie_2.jpg

Uwidoczniono wyraźnie zmienione komory boczne mózgu, komorę trzecią i wodociąg śródmózgowia. Wielkość komory bocznej drastycznie odbiegała od wartości fizjologicznej.

Po zmierzeniu odległości od sklepienia do podstawy okazało się że jej długość  ponad dziesięciokrotnie przekracza  normę. Wynosiła ona 40 mm a norma to do 3,5 mm.

                                    wodoglowie_3.jpg

Znacznie zmniejszona była także grubość  tkanek mózgowych . Powinna ona wynosić  1,63 do 1,91 cm, a u badanego pacjenta było to zaledwie 3 mm.

Badaniem dopplerowskim stwierdzono też silny wzrost przepływu u podstawy mózgu i w okolicy trzeciej komory.

 

                        wodoglowie_4.jpg

Objawy kliniczne i przede wszystkim wykonane USG  wykazało jednoznacznie że pacjent cierpi na wodogłowie wrodzone .

Rokowanie w tym przypadku było niepomyślne i właściciel nie zdecydował się na leczenie psa.